Ładowanie

Lasy Mazurskie

Mazury. Chciałoby się napisać „i wszystko jasne”, ale… kto z Was myśli „Mazury” i pierwsze, co widzi oczyma wyobraźni, to lasy? No właśnie :)

Kraina jezior

Leśne jezioro? Na Mazurach to brzmi dość śmiesznie. Tu raczej mamy las między jeziorami. Nie znaczy to, że lasy nie wzbogacają tego regionu, który w końcu zaklasyfikował się do finału konkursu na siedem nowych cudów świata.

Jezioro Wesoło k. Kryże

Ciężko jest wybrać jezioro, które można uznać za symbol Mazur – jest ich tu mnóstwo. Najbardziej fascynujące dla mnie są te małe, ukryte w lesie, trudno dostępne. Takie, gdzie drzewa rosną tuż przy brzegu.

Wyłuszczarnia nasion

Zabytkowa Wyłuszczarnia Nasion im. Zdzisława Borońskiego w Rucianem-Nidzie zbudowana została już w 1890 roku. Była wówczas największym tego typu obiektem w Prusach Wschodnich.

Największy budynek to magazyn. Prawdziwy kolos – zmieści się w nim aż 180 ton szyszek.

Cały kompleks tworzą zabytkowe budynki, dzięki którym możemy zapoznać się z dawną techniką wyłuszczania nasion. Ale nie tylko. W 2006 roku całość została zmodernizowana. Nadal pozyskuje się tutaj nasiona, które wykorzystywane są w okolicznych szkółkach leśnych.

Pewnie wielu z Was kojarzy wichurę, która kilkanaście lat temu dotknęła Mazury. W 2002 roku przez teren lasów Nadleśnictwa Pisz przeszedł huragan, który powalił potężne obszary lasu. Rezerwat Szast obejmuje wycinek dawnych zniszczeń. Chroni fragment Puszczy Piskiej, pozostawiony działaniu natury. Z jednej strony badane są tutaj procesy regeneracji lasu po klęsce, a z drugiej pokazywane są skutki wichur.

Las Ochronny Szast położony jest tuż nad Pisą. Najlepiej zwiedzać go specjalną ścieżką. Znajdziecie na niej też wieżę i taras widokowy, z którego rozciąga się piękny widok na nietypowo powykręcane drzewa.

W okolicach Rezerwatu Szast znajdują się pozostałości cmentarza ewangelickiego z początków XX wieku.

Podobnie jak w Puszczy Świętokrzyskiej, w Lasach Mazurskich znajdziemy ślady obecności ludów pogańskich. Pomiędzy Długim Kątem a Kumielskiem znajdują się pozostałości kamiennego kręgu – najprawdopodobniej miejsca kultu Galindów.

Wielu z głazów już nie ma, zachowały się tylko te największe. Niektóre z nich mają ślady obróbki narzędziami.

Największym głazem jest tak zwany stół – o długości 2,3 m i szerokości 1,2 m. Można przypuszczać, że krąg miał średnicę około 20 m, a pośrodku znajdował się ołtarz ofiarny.

Osada…

Lasy Mazurskie nie przestają zadziwiać historycznymi pozostałościami, które skrywają. W latach 1805–1880 w Wądołku działała największa w Prusach Wschodnich huta żelaza.

Dzisiaj próżno szukać większych pozostałości, niż stare fundamenty czy dawne pompy hydrotechniczne. Po likwidacji huty zabudowania wykorzystano jako młyn oraz leśniczówkę. Osada stała się nawet lokalną atrakcją turystyczną. Jednak po II wojnie światowej resztki zabudowań zostały rozebrane.

Przechadzając się po terenie dawnej osady z jednej strony zobaczymy małe jeziorko, a z drugiej, wewnątrz lasu, możemy szukać pozostałości dawnej huty.

Bunkry

W okolicach Spychowa wchodzimy na ścieżkę, która przez las prowadzi nas do pozostałości fortyfikacji obronnych z okresu II wojny światowej.

Konik polski…

Koniki polskie pomagają w mazurskich lasach odtworzyć dąbrowy świetliste – najbogatsze leśne zbiorowiska roślinne. Dzięki zwierzętom odnawiają się takie gatunki roślin, jak: dzwonek brzoskwiniolistny, dziurawiec skąpolistny, pierwiosnek lekarski, przytulia północna, koniczyna dwukłosowa czy wyka kaszubska.

Z zaciekawieniem odkrywam nowe rośliny. Ta, którą teraz widzicie, to prawdziwa rzadkość – groszek różnolistny. Jej stanowiska to jedne z niewielu w Polsce.

Jeziora dystroficzne to małe zbiorniki wodne, zazwyczaj położone na terenach bagiennych i stopniowo zarastające. Czasem występują jedno obok drugiego. Szczególnie dobrze widać to z lotu ptaka, jak na załączonym obrazku.

komentarze
11 komentarzy

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *









  1. Bardzo mi się podoba wasza strona jest piękna. Co do mazur mimo że od liceum co roku (poza jednym kryzysem) jeżdżę tam na żagle z przyjaciółmi dowiedziałem się nowych rzeczy :)

  2. Mazury są przepiękne pod każdym względem. Macie wspaniały układ bloga, co automatycznie sprawia, że poczułam się jak na spacerze po lasach mazurskich. Pięknie :)


  3. Zieleń Mazur to kolor, który jest nie do powtórzenia w innych częściach kraju. Piękna forma przedstawienia fotografii. Chce się oglądać i oglądać... :)


  4. Przepiękna strona i super pomysł na bloga :) Co do samych lasów, my uwielbiamy Las Kabacki bo mamy go blisko domu. Z ciekawszych miejsc, choć to nie do końca las, to na myśl przychodzi cmentarz wojenny w Modlinie. Miejsce robi wrażenie, szczególnie wiosną i jesienią. Oprócz tego, cmentarz Żydowski niedaleko Otwocka.... - trochę upiorny, trochę smutny, ale warty zobaczenia. Poza tym, chyba do lasów nie zapuszczamy się zbyt często