Witkacy i ludzie o wstrętnych, smutnych twarzach

Cinnamon Gardens

Witkacy i Malinowski wnikają w Kolombo. Widzą jedną ze świątyń buddyjskich, jednak nie podają lokalizacji, gdzie ją zwiedzali. Oprowadzani są przez kapłana z ogoloną głową, a w środku leży kilkumetrowy Budda z purpurowymi ustami i – zdaniem Stasia – o głupkowato zamyślonym, ale i zmysłowym wyrazie twarzy. Jako artysta zwraca uwagę na freski, które nie są dla niego prymitywne, ale niedbale rysowane, w kolorach jaskrawych i nieharmonijnych, nawiązujące do stylu europejskiego, który Witkacy określa, jako tandetny.

Kontynuuj czytanie wpisu →